Chusteczki nawilżane wszelakiej maści
Lubię podróżować i dość często to robię. Mniej więcej co drugi weekend jestem w trasie, a czasem uda mi się wyrwać także na tygodniu. Odwiedzam różne zakątki Polski. Najbliższe okolice już dawno "zaliczyłam", więc zostały mi tylko dłuższe wycieczki. Najchętniej wybrałabym się w ukochane góry, ale na to trzeba mieć już co najmniej tydzień wolnego czasu i nadmiar gotówki ;) Często zwiedzam też ruiny zamków, do tej pory z sentymentem wspominam cudowną kilkudniową podróż Szlakiem Orlich Gniazd :)
W podróży, choć nie tylko, bardzo przydają się różne sprytne gadżety. Do takich zaliczam chusteczki nawilżane, które niejednokrotnie okazywały się niezbędne i bardzo pomocne w zupełnie nieprzewidzianych sytuacjach...
Weszłam w błoto? Chusteczka.
Wybrudziłam ręce? Chusteczka.
Ptak narobił mi na kurtkę/karoserię auta? Chusteczka.
Itd...
Mam kilka opakowań różnych chusteczek nawilżanych z różnym przeznaczeniem:
- odświeżające do rąk
- uniwersalne (dla dzieci)
- do higieny intymnej
- do demakijażu.