Sylveco, Naturalny ziołowy płyn do płukania jamy ustnej
Coraz więcej osób stawia na kosmetyki naturalne, z bezpiecznymi składami oraz bez kontrowersyjnych substancji. W tym również ja, a już zwłaszcza jeśli chodzi o pielęgnację jamy ustnej. Nie wystarczy delikatna, naturalna pasta do zębów bez SLS, fluoru, alkoholu i glikoli, taki sam powinien być również płyn do płukania ust! Zauważyłam natomiast niepokojącą tendencję do dbania o jakość kremu czy żelu pod prysznic, które nakładamy na skórę, natomiast całkowitą obojętność co do produktów spożywczych lub do mycia zębów, które możemy połknąć. Warto szukać produktów bezpiecznych także dla jamy ustnej i minimalizować ryzyko szkodliwości przy przypadkowym połknięciu. Pamiętajcie - zęby myjemy dwa razy dziennie, 14 razy w tygodniu, 60 razy w miesiącu, a w roku już 720 razy!
Sylveco, Ziołowy płyn do płukania ust
Hypoalergiczny płyn do płukania jamy ustnej został wzbogacony w ekstrakty z ziół: szałwii, mięty, rozmarynu i goździków oraz w łagodzącą alantoinę. Skutecznie oczyszcza jamę ustną z resztek pokarmowych, a dzięki dzięki olejkowi eterycznemu z mięty pieprzowej odświeża oddech. Zawartość ksylitolu natomiast wspomaga remineralizację szkliwa i utrzymuje prawidłowe pH. Nie zawiera alkoholu, nie podrażnia błony śluzowej, wrażliwych dziąseł i zębów.Skład: Aqua (woda), Glycerin (gliceryna, nawilża), Sodium Bicarbonate (wodorowęglan sodu, regulator pH, usuwa płytkę nazębną, wybiela, usuwa bakterie próczniczne, działa antyseptycznie i pianotwórczo), Xylitol (cukier brzozowy, nawilża, chroni przed próchnicą), Salvia Officinalis Leaf Extract (ekstrakt z szałwii, działa antyseptycznie, ściągająco i ochronnie), Mentha Piperita Leaf Extract (ekstrakt z mięty, odświeża oddech, działa odkażająco, lekko znieczulająco, chłodzi), Rosmarinus Officinalis Leaf Extract (ekstrakt z rozmarynu, łagodzi i koi), Eugenia Caryophyllus Flower Extract (ekstrakt z goździków, odświeża oddech na długo, łagodzi ból, wzmacnia), Allantoin (alantoina, łagodzi podrażnienia, przyspiesza gojenie drobnych ranek), Sodium Benzoate (bezpieczny konserwant, dodawany nawet do żywności), Citric Acid (kwas cytrynowy, regulator pH), Cocamidopropyl Betaine (łagodny detergent, tworzy pianę), Mentha Piperita Oil (olejek eteryczny z mięty, silnie odświeża, koi, chłodzi, posiada również naturalne właściwości antybakteryjne).
Płyn do płukania Sylveco można kupić w dwóch pojemnościach: 100 ml kosztuje ok. 10zł, 500 ml zaś w granicach 14-17zł. Oczywiście zdecydowanie bardziej opłaca się kupić dużą butlę. Tekturowe, miłe dla oka opakowanie kryje w sobie niebieską butlę z grubego, porządnego plastiku. Korek jest odkręcany. Do zestawu dołączono wygodny dozownik płynu z miarką.
- Zobacz też: Jak zrobić pastę do zębów z oleju kokosowego
Płyn do płukania ust Sylveco posiada naturalny, łagodny skład, w którym każdy dosłownie składnik ma rację bytu i przemyślaną funkcję. Produkt zawiera naturalne substancje o działaniu antybakteryjnym oraz antyseptycznym, a także wodorowęglan sodu utrudniający osadzanie się płytki nazębnej. Całość wzbogacono o cenne dla jamy ustnej ekstrakty roślinne, a działanie odświeżające powierzono niezawodnemu olejkowi eterycznemu z mięty. Dlaczego tak się zachwycam? Jeszcze do niedawna byłam zmuszona robić własny płyn do płukania DIY, który zawierał... głównie ksylitol, olejek eteryczny z mięty oraz goździka, a także wyciąg z szałwii. Byłam z niego bardzo zadowolona, choć się nie pienił. Jednak ze względu na brak konserwantów robiłam co tydzień niewielkie porcje, a więc bardzo często i bywało to uciążliwe. Teraz mam Sylveco, a na zużycie aż 6 m-cy od otwarcia.
Ziołowy płyn do płukania jamy ustnej jest całkowicie bezbarwny, to opakowanie jest niebieskie - zresztą w składzie nie ma zbędnych barwników. Pachnie delikatnie, głównie naturalną miętą, nie wyczuwam innych ziół. Podczas płukania wytwarza dużo piany, dlatego nie nalewam go dużo, max. 5-10 ml. Z tego też względu jest dość wydajny (przy dwóch osobach wystarcza na 1-2 miesiące, w zależności od częstości używania). Płyn posiada łagodny smak, lekko słodki i miętowy. Nie powoduje pieczenia czy szczypania, wręcz daje uczucie ukojenia, zwłaszcza przy podrażnieniach np. dziąseł. Po jego użyciu nie ma uczucia nieprzyjemnego wysuszenia i ściągnięcia w buzi. Jama ustna jest odświeżona, zregenerowana, a ból np. wyżynającego się zęba (pozdrawiam moją ósemkę) po użyciu płynu wydaje się lekko złagodzony. Jednocześnie mam pewność, że bakterie zostały w naturalny sposób wypłukane bez szkody dla mojego organizmu. Także zęby wydają się odrobinę jaśniejsze odkąd go używam, ale to już tylko miły dodatek do całości.
- Zobacz też: Sylveco, Idealna pomadka z peelingiem
- Zobacz też: Sylveco, Naturalny peeling do twarzy z korundem
Podsumowując jestem miło zaskoczona płynem Sylveco i żałuję, że tak późno po niego sięgnęłam. Wiem, że będzie to kolejny kosmetyk tej marki, który na stałe zagości w mojej łazience. Znacie ten płyn?